dokładnie 7,6 bln dol. na koniec 2013 r.
- to - według moich obliczeń -
ta część bogactwa narodów która wyciekła
z systemów gospodarczych i leży zbunkrowana w rajach podatkowych -
tych pieniędzy nigdy nie widział żaden fiskus -
i jeśli nic się nie zmieni to nigdy ich nie zobaczy (...)
te 7,6 bln dol. to i tak szacunek dość konserwatywny
bo obejmuje tylko czyste zasoby finansowe
a gdyby tak dodać do nich pieniądze zamrożone w rajach podatkowych
w postaci dzieł sztuki - biżuterii albo złota
ta część bogactwa narodów która wyciekła
z systemów gospodarczych i leży zbunkrowana w rajach podatkowych -
tych pieniędzy nigdy nie widział żaden fiskus -
i jeśli nic się nie zmieni to nigdy ich nie zobaczy (...)
te 7,6 bln dol. to i tak szacunek dość konserwatywny
bo obejmuje tylko czyste zasoby finansowe
a gdyby tak dodać do nich pieniądze zamrożone w rajach podatkowych
w postaci dzieł sztuki - biżuterii albo złota
to ta liczba powinna jeszcze wzrosnąć
spotkałem się już z szacunkami sięgającymi 8,5 bln a nawet 32 bln dol
ale ręczyć mogę tylko za swoje 7,6 bln (...)
jakieś 8 proc. całego bogactwa osobistego całego globu -
który to odsetek stale rośnie (...) szybko -
co może być pewnym zaskoczeniem
zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę to że od kilku lat
temat walki z rajami podatkowymi bardzo zyskał na znaczeniu
ale rzeczywistość jest taka że w ciągu minionych 15 lat
pieniędzy w rajach podatkowych przybywa -
spotkałem się już z szacunkami sięgającymi 8,5 bln a nawet 32 bln dol
ale ręczyć mogę tylko za swoje 7,6 bln (...)
jakieś 8 proc. całego bogactwa osobistego całego globu -
który to odsetek stale rośnie (...) szybko -
co może być pewnym zaskoczeniem
zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę to że od kilku lat
temat walki z rajami podatkowymi bardzo zyskał na znaczeniu
ale rzeczywistość jest taka że w ciągu minionych 15 lat
pieniędzy w rajach podatkowych przybywa -
i to w tempie kilku procent rocznie
(...) a powiedzmy sobie szczerze czy Francuz albo Niemiec
lokują swoje pieniądze w Szwajcarii bo czują że ich rodzime
systemy bankowe są niestabilne? - przecież to oczywiste -
oni lokują tam swoje pieniądze bo chcą płacić niższe podatki
Szwajcaria i tak jest jednak wśród rajów podatkowych wyjątkiem (...)
bo akurat o ulokowanych tam pieniądzach wiemy całkiem sporo
czego nie można powiedzieć o pozostałych rajach podatkowych
a więc - według wielkości - o Singapurze - Hongkongu - Luksemburgu
Jersey - Kajmanach - Bahamach i Bermudach
we wszystkich tych przypadkach o wiarygodne
informacje jest już dużo trudniej -
ale to nie znaczy że skali zjawiska nie da się oszacować
(...) w końcu te pieniądze trzymają w rajach podatkowych
głównie firmy oraz bogate jednostki pochodzące z krajów zachodnich
a oni - chcąc prowadzić legalną działalność - siłą rzeczy
muszą zostawiać jakieś ślady
możemy na przykład z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć
że ok. 20 proc. zysków osiąganych co roku przez amerykańskie korporacje
ląduje natychmiast poza zasięgiem amerykańskiego fiskusa
i fiskus nie dostanie z nich nigdy ani centa -
utracone z tego tytułu korzyści to dla budżetu Stanów Zjednoczonych
mniej więcej 1/3 ich rocznych wpływów z CIT
na dodatek przez raje podatkowe przechodzi ok. 40 proc.
wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych
do tego dochodzi granie z fiskusem w kotka i myszkę
przez osoby prywatne -
im taka osoba bogatsza tym zjawisko bardziej znaczące
a od pewnego poziomu osobistego bogactwa niemal nagminne -
to wszystko składa się na te 7,6 bln
forsal.pl
(...) a powiedzmy sobie szczerze czy Francuz albo Niemiec
lokują swoje pieniądze w Szwajcarii bo czują że ich rodzime
systemy bankowe są niestabilne? - przecież to oczywiste -
oni lokują tam swoje pieniądze bo chcą płacić niższe podatki
Szwajcaria i tak jest jednak wśród rajów podatkowych wyjątkiem (...)
bo akurat o ulokowanych tam pieniądzach wiemy całkiem sporo
czego nie można powiedzieć o pozostałych rajach podatkowych
a więc - według wielkości - o Singapurze - Hongkongu - Luksemburgu
Jersey - Kajmanach - Bahamach i Bermudach
we wszystkich tych przypadkach o wiarygodne
informacje jest już dużo trudniej -
ale to nie znaczy że skali zjawiska nie da się oszacować
(...) w końcu te pieniądze trzymają w rajach podatkowych
głównie firmy oraz bogate jednostki pochodzące z krajów zachodnich
a oni - chcąc prowadzić legalną działalność - siłą rzeczy
muszą zostawiać jakieś ślady
możemy na przykład z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć
że ok. 20 proc. zysków osiąganych co roku przez amerykańskie korporacje
ląduje natychmiast poza zasięgiem amerykańskiego fiskusa
i fiskus nie dostanie z nich nigdy ani centa -
utracone z tego tytułu korzyści to dla budżetu Stanów Zjednoczonych
mniej więcej 1/3 ich rocznych wpływów z CIT
na dodatek przez raje podatkowe przechodzi ok. 40 proc.
wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych
do tego dochodzi granie z fiskusem w kotka i myszkę
przez osoby prywatne -
im taka osoba bogatsza tym zjawisko bardziej znaczące
a od pewnego poziomu osobistego bogactwa niemal nagminne -
to wszystko składa się na te 7,6 bln
forsal.pl